Trzepie mnie od okna do ściany, przez pokój, graty i znowu.
W nocy jest
pięknie. Śnieg spada powoli, wolniej niż mężczyzna w sen po orgazmie.
Pomarańczowa refleksja świateł latarni za oknem kołysze jak piórowe resory w tarpanie.
Stwardniałe napięcia pękają pod cyrkowych pocisków uciskiem. Do żywego.
Spierzchniętych ust skórowanie. Na szczękach ścisk listy trzydziestu ton hitów porażek.
Nie garbię się(chwilami), nie zabijam(innych), nie
narzucam(woli).
Załóżmy, że chwilowo znalazłem się w grupie witamin B12.
Kobalamina, naturalny katalizator adrenaliny.
08 kwietnia 2013
05 kwietnia 2013
except
11/07/1995
Zapieczona jak śruba na kole ksywa. Rdzawa bruzda szczenięcego charakteru wyryta na drzwiach garażu kamieniem do ostrzenia noży, znalezionym w pobliżu zejścia do piwnicy na początku wakacji.
Boisko do kosza, nierówne klepisko podbite korzeniami topoli i brzózek. Zapluty deptak nieopodal hasioka, z obręczą ukręconą lewoskosem podobnie do pisklęcych główek zawieszoną na ślepej ścianie cegieł.
Bród powszedni z jałowej ziemi kamienistego podkładu nabity w bruzdy kolan po wsze czasy. Hałda kurzu spod opon wywrotki zamiast piaskownicy. Czteroosobowa huśtawka śmierci. Nieprzystrzyżony park kamienicznej nomenklatury okręcony nerkowym kagańcem fundamentów.
Podwórze.
11/07/1995
Zapieczona jak śruba na kole ksywa. Rdzawa bruzda szczenięcego charakteru wyryta na drzwiach garażu kamieniem do ostrzenia noży, znalezionym w pobliżu zejścia do piwnicy na początku wakacji.
Boisko do kosza, nierówne klepisko podbite korzeniami topoli i brzózek. Zapluty deptak nieopodal hasioka, z obręczą ukręconą lewoskosem podobnie do pisklęcych główek zawieszoną na ślepej ścianie cegieł.
Bród powszedni z jałowej ziemi kamienistego podkładu nabity w bruzdy kolan po wsze czasy. Hałda kurzu spod opon wywrotki zamiast piaskownicy. Czteroosobowa huśtawka śmierci. Nieprzystrzyżony park kamienicznej nomenklatury okręcony nerkowym kagańcem fundamentów.
Podwórze.
01 kwietnia 2013
29 marca 2013
slag heap cowboys on drugs with a hunch
shaked in love mixed with coal, debris, cargo trains and funk
fly high on cracked concrete carpet above skewed chimneys
with an average speed of casual sunset
throwing butts, smoked
with no idea how to match their lives
patterns etched in rugged urban tissue
by shady sins of omission
shaked in love mixed with coal, debris, cargo trains and funk
fly high on cracked concrete carpet above skewed chimneys
with an average speed of casual sunset
throwing butts, smoked
with no idea how to match their lives
patterns etched in rugged urban tissue
by shady sins of omission
28 marca 2013
06 lutego 2013
24 stycznia 2013
04 grudnia 2012
13 sierpnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)